Żydzi na Śląsku

  • 2021-04-23
  • 5 min. czytania
Żydzi na Śląsku

Śląsk jest dla Żydów miejscem szczególnym. Koncepcja państwa Izrael narodziła się na Śląsku - w Katowicach na pierwszym zjeździe delegatów Ruchu Miłośników Syjonu w 1884 r.

Upamiętnia to wydarzenie tablica umieszczona na murze kamienicy, gdzie odbył się zjazd. Przed wybuchem II wojny światowej Żydzi mieszkali w każdym śląskim i zagłębiowskim mieście i integrowali się z miejscową społecznością. Np w Będzinie co drugi mieszkaniec był Żydem. Najlepiej zachowaną pamiątką po społeczności Będzina, której nie ma, jest tzw. Brama Cukermana i dawny dom modlitwy Mizrachi. W Gliwicach powstał Dom Pamięci Żydów Górnośląskich. Mieści się on w odrestaurowanym Żydowskim Domu Przedpogrzebowym z 1903 r., zaprojektowanym przez słynnego wiedeńskiego architekta Maksa Fleischera. W budynku, który pełnił swoją pierwotną funkcję do II wojny światowej, zgodnie z wytycznymi religijnymi przygotowywano zmarłych do ostatniej drogi. W poszukiwaniu miejsc i śladów materialnych związanych z kulturą żydowską warto udać się na Ziemię Cieszyńską i odwiedzić cmentarze w Bielsku-Białej i Cieszynie. Na Śląsku zachowało się ponad 60 cmentarzy żydowskich oraz 17 synagog. Wiele synagog na ziemiach śląskich będących w granicach Niemiec spłonęła w Noc Kryształową (1938 r), pozostałe naziści wysadzili w czasie II wojny światowej. W małym miasteczku na Jurze, w Żarkach powstał jedyny w województwie śląskim Szlak Kultury Żydowskiej z odbudowaną ze zniszczeń wojennych i ostatnio odnowioną synagogą i kirkutem na ponad tysiąc macew. W Krzepicach k. Kłobucka na XVIII-wiecznym cmentarzu ewenementem na skalę światową są macewy z żeliwa. Ponieważ jeden z członków miejscowej gminy żydowskiej był właścicielem huty, aż 400 nagrobków wykonano z tego nietypowego materiału. Obok nich można znaleźć macewy z białego kamienia.

Świętym miejscem dla chasydów z całego świata jest Lelów k. Częstochowy (-> zobacz Jura Krakowsko-Częstochowska). Miejscowość słynie przede wszystkim z działalności cadyka Dawida Bidermana, który zmarł w 1814 r. i podobno posiadał nadprzyrodzone zdolności. XVII-wieczny cmentarz, gdzie znajduje się miejsce pochówku cadyka, został doszczętnie zdewastowany przez hitlerowców. Poszukiwania grobu Bidermana zakończyły się sukcesem. W 1989 r. szczątki cadyka spoczęły w ohelu (grobowcu) w jednym z pomieszczeń pawilonu handlowego, który obecnie stoi na terenie cmentarza. Miejsce to stało się celem pielgrzymek tysięcy chasydów z całego świata. Obok kirkutu mieściła się synagoga. Budynek, w którym niegdyś się znajdowała, stał się domem modlitwy, używanym głównie na przełomie stycznia i lutego, w rocznicę śmierci chasydzkiego cadyka. Będąc w Lelowie, nie można odmówić sobie degustacji wyjątkowej regionalnej potrawy: czulentu. To żydowskie danie świąteczne na bazie ziemniaków, kaszy, mięsa oraz przypraw. Lelowskie gospodynie przepis na czulent przerobiły według własnego uznania i polskiego smaku, w ten sposób powstał ciulim. Obu dań skosztować można np. podczas cyklicznego Święta Ciulimiu i Czulentu, które odbywa się w Lelowie w drugiej połowie sierpnia.

--> zamów wycieczkę Śladem społeczności żydowskiej

Śledź rabaty, nowe oferty i artykuły

Zapisz się na naszego newslettera