Osiedla robotnicze

  • 2021-04-23
  • 10 min. czytania
Osiedla robotnicze
Wraz z uprzemysłowieniem Górnego Śląska nastąpił dynamiczny rozwój i liczebność miast śląskich. W większości różnią się one od miast innych regionów Polski, gdzie w centrum zakładano rynki. Wielki przemysł, który pobudził Śląsk i Zagłębie, potrzebował rozsądnego planowania przestrzennego. W sąsiedztwie dużych zakładów tworzono więc osiedla socjalne - tzw. fabrykanckie w pełni wyposażone we wszystkie elementy życia codziennego. Do dziś są to miejsca, gdzie regionalna tradycja zachowała się w stopniu największym. Osiedla Robotnicze często nazywane są Perłą Śląskiej architektury, choć wielu uważa, że nie ma w nich nic pięknego. Miejscowi nazywają je „familokami”. A cóż to ten „familok” ? Nic innego jak dom rodzin, w których w zamyśle choć jedna osoba pracowała w przemyśle ciężkim. Nazwa wzięła się od niemieckiego – Familien-Block czyli – dom rodzinny. W familokach, jak nie trudno się domyśleć mieszkały i nadal mieszkają głównie rodziny górników, hutników, a także pracowników urzędów kopalń i hut.
NIKISZOWIEC W KATOWICACH 
Najsłynniejsze osiedle robotnicze w Polsce. Jest kandydatem na listę UNESCO. Potocznie „Nikisz” swoją nazwę zawdzięcza  położonemu nieopodal szybowi górniczemu „Nikischschacht”. Budowa Nikiszowca trwała od 1908 roku do 1919. Docelowo znajdowało się tutaj 1000 mieszkań, a także park, administracja, kościół, szkoła, policja, sklepy, pralnia i gospoda ozdobiona na fasadzie charakterystyczną mozaiką. Na zaledwie 8 ha powierzchni udało się zakwaterować niemal 8 tys. osób. Ponadto łaźnia dla pracowników kopalni „Giesche”, cechownia i dom noclegowy dla 500 osób. Domy tworzą zamknięte podwórza, na których znajdowały się chlewiki, a dzisiaj stanowią głównie parkingi dla samochodów i przestrzeń zieloną. Centrum osiedla jest plac Wyzwolenia, przy którym uwagę zwraca gmach dawnej gospody z charakterystyczną mozaiką przedstawiającą róże oraz neobarokowy kościół pw. św. Anny, którego budowę ukończono w 1927 roku.
GISZOWIEC W KATOWICACH
Giszowiec swoja nazwę zawdzięcza twórcy największego koncernu przemysłowego na Śląsku – Georgowi von Giesche. Jest to jedyne osiedle robotnicze i także jedno z nielicznych osiedli w woj. śląskim wybudowane w myśl zasady „miasta-ogrodu„. Charakteryzuje się ono niską, luźną zabudową, a także duża ilością ogrodów, skwerów i parków. Architekci z Berlina odpowiedzialni za projekt Giszowca wzorowali się na tradycyjnej zabudowie ludowej. Tym samym mieszkania przypominać miały styl górnośląskich chałup chłopskich. Idea miasta ogrodu była odpowiedzią na przeludnienie miast i wzrost poziomu zanieczyszczenia powietrza. Celem uniknięcia monotonii stosowano różne rozwiązania architektoniczne. Po ukończeniu ostatnich rozbudów w 1926 roku na osiedlu mieszkało ponad 600 rodzin. W 1964 roku, na skutek rozpoczęcia eksploatacji nowych złóż węgla, a tym samym zwiększenia zapotrzebowania na pracowników, zdecydowano się wyburzyć aż 2/3 starej zabudowy Giszowca na rzecz tandetnych, pojemniejszych, 11-piętrowych wieżowców, które kontrastują z starym Giszowcem do dziś.
KOLONIA ROBOTNICZA BORSGWERK W ZABRZU
Zwana też Osiedlem Borsiga to jedno z najbardziej unikatowych osiedli górniczych na Górnym Śląsku. Powstało w latach 1863-1871 jako osiedle dla pracowników kopalni i huty należącej do niemieckiego przedsiębiorcy Augusta Borsiga. Na terenie osiedla znajdowały się sklepy, szkoła, domy dla nauczycieli, sala gimnastyczna, kantyna, poczta, kaplica, park i cmentarz. Prawie identycznie wyglądające jedno lub dwupiętrowe domy z cegły, zwane familokami, przykryte dwuspadowym dachem, postawiono przy regularnej siatce ulic. Wybudowano ponad 60 budynków, a zamieszkały tutaj blisko 3 tysiące ludzi. Tylko rodzin, ponieważ kawalerowie znajdowali zakwaterowanie w hotelach robotniczych.

OSIEDLE ROBOTNICZE “DONNERSMARCK – ZANDKA” W ZABRZU
Powstałe w latach 1903-1922 osiedle zaprojektowali architekci z Berlina. Osiedle jest bardzo zróżnicowane i unikatowe. Całość projektu nawiązywać miała do tak zwanych osiedli willowych. Wszystkie domy oraz przedszkole ogrodzone były drewnianym płotem z murowanymi słupkami i podmurówką z cegły. Nad furtką i bramą wjazdową zamontowano pergole. Teren wokół budynków zagospodarowano zielenią. Chodnik oświetlany był lampami gazowymi.

KOLONIA ROBOTNICZA FICINUS W RUDZIE ŚLĄSKIEJ
To historyczne osiedle robotnicze znajdujące się przy ul. Kubiny w Rudzie Śląskiej-Wirku. Osiedle to powstało w 1867 roku dla pracowników kopalni Gottessegen (obecnie kopalnia Pokój). Kolonia składa się z szesnastu domów i stanowi jeden z najstarszych zachowanych zespołów budownictwa patronackiego na Górnym Śląsku. Wszystkie zbudowano z piaskowca, a otwory okienne i drzwiowe ozdobiono ceglanym obramieniem. Niezwykłość kolonii polega na użyciu jako budulca naturalnego piaskowca, pozyskiwanego z okolicznych kamieniołomów. W każdym budynku znajdowały się cztery mieszkania, a w nich: przedsionek, kuchnia i mały pokój. Ficinus miał charakter kolonii wiejsko-przemysłowej.

KOLONIA ROBOTNICZA „KAUFHAUS” W RUDZIE ŚLĄSKIEJ
Znajduje się na granicy dwóch dzielnic Rudy Śląskiej – Nowego Bytomia i Chebzia. Dla swoich pracowników postawili to osiedle właściciele istniejącej do dziś Huty „Pokój”. Najstarsze domy wielorodzinne, tzw. familoki zostały zbudowane w drugiej połowie XIX wieku – można je zobaczyć przy ul. Piotra Niedurnego. Są to ceglane bloki dwukondygnacyjne, przykryte dwuspadowymi dachami. W większości domów mieszkania były niewielkie, a ubikacje znajdowały się albo na korytarzu, albo na zewnątrz. Na początku ubiegłego stulecia wzniesiono dla hutników i ich rodzin Kaufhaus, czyli dom towarowy, od którego osiedle wzięło swoją współczesną nazwę. Dom towarowy Kaufhaus był wtedy ewenementem na skalę europejską, a dziś jest najstarszym domem towarowym w Polsce.
OSIEDLE ROBOTNICZE CZERWINKA LESZCZYNY
Osiedle powstawało stopniowo w latach 1898–1916.i było niemalże samowystarczalne. Znajdowało się tam wszystko potrzebne do życia. Od sklepów, po szkołę, kościół, pralnie, suszarnie, magiel czy piekarnie. Każde mieszkanie miało pod domem ogródek gdzie często sadzono warzywa i drzewa owocowe, a obok stały chlewiki, gdzie trzymano inwentarz. Według architektów osiedle patronackie kopalni „Dębieńsko” jest jednym z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych. Przeróżne deskowania, glazurowania, mury pruskie – takich kombinacji faktycznie próżno szukać na innych osiedlach górniczych. Zajmuje obszar 15 ha i jest tym samym największym zachowanym obszarem familoków na Śląsku, wpisanym do rejestru zabytków w 1995 roku.
OSIEDLE ROBOTNICZE PIASKI CZELADŹ
Osiedle robotnicze ,,Piaski’’ położone jest w południowo-wschodniej części miasta w bezpośrednim sąsiedztwie kopalni ,,Czeladź’’, obecnie Saturn. O wyjątkowej wartości osiedla stanowi jego bogaty program funkcjonalny oraz niespotykane na terenie Górnego Śląska wpływy architektury południowej Francji będące konsekwencją nabycia kopalni ,,Czeladź’’ przez francuską spółkę. Wśród zabudowy dominują budynki mieszkalne przeznaczone dla pracowników niższego szczebla są to wykonane w konstrukcji murowanej z cegły i kamienia wolnostojące budynki o zwartej bryle, wzniesione na planie prostokąta, nakryte dachem dwuspadowym. Budynki charakteryzują się tym, że ich głównym składnikiem budowlanym obok charakterystycznej dla śląskiej zabudowy czerwonej cegły był kamień wapienny.

Śledź rabaty, nowe oferty i artykuły

Zapisz się na naszego newslettera