Górnik i kopalnia

  • 2021-11-29
  • 5 min. czytania
Górnik i kopalnia
Panuje błędne przekonanie, że górnikiem można nazwać jedynie człowieka, który zjeżdża na dół i uderza kilofem.

Na kopalni pracują m.in inżynierowie, geodeci, geologowie, automatycy, elektrycy, ślusarze. Kopalnia jest jak organizm, który potrzebuje wielu narządów.
To właśnie na Górnym Śląsku tradycja górnicza przybrała wyjątkowy wymiar - górnicy stworzyli specyficzną gwarę i zwyczaje: „gruba”, „hajer”, „pyrlik”, „szychta”, noszą czarny mundur z 29 guzikami – to liczba symbolizująca wiek, w którym św. Barbara – patronka górników- została zamordowana. Na oficjalne uroczystości górnik zakłada czako. Na nim widnieje godło (kupla) górnicze, czyli skrzyżowany młotek (pyrlik) i żelozko (rodzaj klina).

Pióra na górniczej czapce

Na górniczej czapie znajdują się także pióra. Dawniej, gdy wykonywano roboty strzałowe, to zaczynano od czyszczenia tzw. otworu strzałowego. Najczęściej wykorzystywano do tego wyciorów z kogucich lub gęsich piór. Ważne znaczenie ma kolor pióropusza. Czarny noszą górnicy wydobywający węgiel, a biały jest zarezerwowany dla dozoru – sztygarów (odpowiadających za nadzór górników). Zielone pióra na górniczym czako posiada dyrekcja kopalni, czerwony – górnicza orkiestra, a biało-czerwony jej dyrygent.

W pracy i po pracy

W XIX wieku górnicy pracowali po 12 godzin a i rzadko dożywali 50 lat. Wiele zmieniło się dzięki maszynie parowej - przed 1806 r w samych >Tarnowskich Górach pracowało w kopalniach 5 maszyn. Drążono coraz głębsze chodniki, pojawiły się łaźnie. Dawniej kopalnia wypełniała bardzo wiele aspektów codziennego życia – także tego poza pracą. Zakład górniczy organizował wyjazdy, wydarzenia sportowe, kółka teatralne czy plastyczne. Do kopalni należało boisko i dom kultury. Górnicy byli o wiele bardziej zintegrowani, ponieważ spędzali razem czas nie tylko pod ziemią, ale także na powierzchni. Mieszkali na jednym osiedlu (-przeczytaj też Osiedla robotnicze) a ich dzieci uczyły się wspólnie.

Tak było jeszcze 30-40 lat temu. A jak jest dzisieja? W ciągu ostatnich 20 lat z branży odeszło 300 tysięcy pracowników, zlikwidowano ponad połowę kopalń i proces ten trwa nadal.

(Zebrał i opracował SM, na podstawie wywiadu z Konradem Kołakowskim (#MuzeumGórnictwaWęglowegowZabrzu). fabrykiwpolsce.pl/gornik-potega-jest-i-basta-przedstawiamy-gornicze-obyczaje-i-kulture/
Zdjęcie: "Orkiestra" Paweł Wróbel, obraz w zbiorach #MuzeumŚląskie


Śledź rabaty, nowe oferty i artykuły

Zapisz się na naszego newslettera